|
TELEMARK
"Free Your Heel, Free Your Mind"

- WSTĘP
- TECHNIKA
- SPRZĘT
- narty
- wiązania
- buty
- podpiętek
- foki
- kijki
- sanki
Narty do telemarku
Narty do telemarku obejmują bardzo szeroki wachlarz typów - od zjazdowych (niewiele różniących się od zwyczajnych zjazdówek), poprzez narty turystyczne (szersze, z łuską, czasami nawet narty turowe), aż do nart o charakterystykach czysto biegowych (minimalne taliowanie, wysoki profil, bardzo duża sprężystość). Podobnie jak w przypadku butów, wybór narty powinniśmy uzależnić od tego jaki rodzaj turystyki preferujemy, w jakim terenie, jakie są nasz umiejętności i czy chcemy je rozwijać.

Aby ułatwić wybór, zamieszczam poniżej kilka praktycznych rad:
- nigdy nie kupuj narty bez metalowych krawędzi, chyba że zamierzasz poruszać się wyłącznie po płaskim,
- niektóre narty mają metalową krawędź tylko w środkowej części narty - jest o rozwiązanie wystarczające, o ile nie zamierzasz wykonywać bardziej skomplikowanych skrętów, w przeciwnym wypadku polecam narty o pełnej krawędzi,
- do turystyki polecam narty z łuską, narty gładkie (na smar) niestety słabo się spisują w górach ze względu na duże różnice w rodzaju śniegu na różnych wysokościach (no chyba że zjadłeś zęby na smarowaniu nart),
- w przypadku długich, ostrych podejść przydatne są foki, trzymają nieporównywalnie lepiej niż łuska czy smar - tylko trzeba je oczywiście mieć,
- narty silniej wytaliowane (patrząc od góry na nartę - wąskie w środkowej części szersze z przodu i z tyłu) ułatwiają skręcanie, nieco gorzej się w nich biega,
- narta o wyższym profilu (patrząc z boku) i bardziej sprężysta dobrze nadaje się do chodzenia i biegania, gorzej do zjazdu (źle tłumi drgania i słabo trzyma na twardej nawierzchni).
Jaką długość powinny mieć narty?
Wszystko zależy od kilku czynników, m.in. od:
- umiejętności narciarskich
- planowanego zastosowania sprzętu
- rodzaju narty
- szerokości narty
Generalnie, dłuższa narta oznacza większe problemy przy skręcie, szczególnie w głębokim śniegu, większe zmęczenie przy podejściach, natomiast dzięki większej powierzchni większą wygodę przy chodzeniu po nieubitym śniegu (po terenie płaskim) - narciarz nie zapada się tak głęboko. Teoretycznie dłuższa narta lepiej trzyma w skręcie, bo jej krawędź jest dłuższa (ma to znaczenie np. na lodzie), w praktyce jednak dzięki dobrym krawędziom stosowanym w nowoczesnych nartach również krótsze narty się dobrze spisują.
Biorąc pod uwagę własne doświadczenia proponuję wybrać narty krótsze, natomiast w miarę szerokie. W przypadku śladówek długość nart powinna być 10-15 cm większa niż wzrost narciarza, natomiast 0-10 cm większa w przypadku zjazdówek lub nart turowych.
Osobiście bardzo zainteresowało mnie zastosowanie przez naszych znajomych (Artura i Pawła) nart turowych do telemarku. Wydają się być ciekawym kompromisem pomiędzy nartami zjazdowymi a śladówkami (chociaż bliżej tych pierwszych). Aby przystosować je do turystyki bez konieczności wykorzystania fok, a tym samym umożliwić np. techniki nordyckie (biegowe) można samemu zrobić łuskę pod nartą.
^^^ góra...
Wiązania telemarkowe
Klasyczne wiązanie turystyczne to wzmocnione wiązanie typu Nordic 75 mm 3 Pin. Łatwo jest je poznać po charakterystycznej obejmie i (jak sama nazwa wskazuje) trzech bolcach do mocowania buta. But ma przedłużoną podeszwę z przodu podobnie jak w wiązaniach typowo biegowych.

Wiązanie NNN BC (New Nordic Norm Back Country) ma nieco odmienną konstrukcje - beleczka w dziobie buta przytrzymywana przez zaciski w wiązaniu, dwie mocne prowadnice i często piętka z ząbkami.

Kolejnym spotykanym rozwiązaniem są wiązania ze kablem, czyli popularne dawniej kandahary. Tego typu wiązania są wskazane, jeżeli chcemy uzyskać dobre trzymanie buta, a przez to większą kontrolę nad nartą. Dalej są to wiązania Nordic 75, niemniej jednak nie ma już tam tych trzech bolców, nie są potrzebne.
 
Wiązania typu Nordic 75mm 3Pin bardzo dobrze nadają się do turystyki przełajowej, niestety gorzej spisują się podczas zjazdów. W tym typie wiązania cały but trzymany jest przez trzy niewielkie bolce, które z biegiem czasu niszczą podeszwę i but zaczyna "gonić". Dlatego jeżeli chcemy zapewnić sobie kontrolę nad nartą i komfort podczas zjazdów należy zdecydować się na wiązania typu Chilipepper albo Riva. Wiązania typu NNN BC są nieco delikatniejsze niż Nordic 75, niemniej jednak nie występuje w nich efekt "wyrabiania się wiązania" jak w przypadku 3 Pin. Dotychczas używaliśmy wiązań BC i bardzo sobie je chwalimy. Jedną z firm produkujących wiązania BC jest Rotefella. Szczególnie udany jest model Automatic - można zapiąć i odpiąć nartę bez schylania się.
Jaki typ wiązań jest najlepszy?
Ten temat wywołuje dosyć dużo emocji wśród miłośników telemarku i najczęściej dotyczy wiązań NNN BC i Nordic 75 mm. Cały spór można zawrzeć w kilku zdaniach: Nordic 75 jest wiązaniem wytrzymalszym, ale też cięższym - ze względu na buty. NNN BC jest delikatniejsze, lżejsze, ale też się dobrze spisuje. Dlatego do czystego zjazdu proponuję Nordic 75 Chilipepper albo Riva jako wytrzymalsze i lepiej prowadzące nartę, do lekkiej turystyki NNN BC jako lżejsze i wygodniejsze, natomiast do połączenia zjazdu i turystyki - to lub to.
Wiązania telemarkowe przeznaczone do ostrej i dynamicznej jazdy na stoku powinny zapewniać:
- bardzo dobrą kontrolę narty,
- bezpieczeństwo (bezpieczniki wypięcia bocznego, ski-stopy)
- wygodę użytkowania (step-in)
Wiązania telemarkowe do turystyki narciarskiej (BC) powinny przede wszystkim charakteryzować się:
- swobodą pracy buta przy poruszaniu się
- małą masą samego wiązania
- niezawodnością, której najlepszą gwarancją jest prostota
- odpornością na zlodzenie i inne czynniki utrudniające użytkowanie wiązań w warunkach turystyki zimowej (np. zakładanie nart po nocy podczas której narty były na otwartym powietrzu)
Podstawowym czynnikiem wymuszającym i uzasadniającym specjalizację wiązań telemarkowych jest trudność w pogodzeniu niewielkiej masy wiązania z wcześniej wymienionymi elementami pożądanymi w zjeździe.
^^^ góra...
Buty telemarkowe
Buty stanowią bardzo ważny element telemarkowego wyposażenia i w dużym stopniu determinują możliwości narciarza. Wybór nie jest łatwy i ciężko jest jednoznacznie doradzać konkretny typ buta. Pewnym ułatwieniem mogą być recenzje użytkowników sprzętu.
Buty telemarkowe można generalnie podzielić na trzy główne kategorie:
- Buty skórzane
- Buty plastikowe
- Buty skórzano-plastikowe
W każdej z kategorii istnieje spora różnorodność oferowanych modeli (aczkolwiek asortyment dostępny w Polsce jest raczej skromny). Oprócz materiału z którego wykonane są buty poszczególne modele różnią się wysokością, sztywnością i typem wiązania do którego są przystosowane.
Buty skórzane
Do niedawna telemark uprawiało się wyłącznie w butach skórzanych, gdyż tylko skóra zapewniała odpowiednią dla telemarku pracę buta. Buty skórzane wciąż oferują wiele zalet do których należą przede wszystkim wygoda, stosunkowo niewielka masa i niska cena. Jednak należy dodać, że tego typu buty nie zapewniają bardzo dobrego trzymania stopy, a zatem i kontroli narty w czasie jazdy w trudnych warunkach (ostry stok, lód itp.) Trzymanie stopy zależy oczywiście od wysokości buta i grubości skóry. Z naszych doświadczeń wynika, że należy kupować wysokie buty. Może zabrzmi to trochę paradoksalnie, lecz buty skórzane bardzo dobrze nadają się do nauki jazdy telemarkiem. W butach tego typu narciarz doskonale "czuje" narty co bardzo dobrze służy doskonaleniu techniki i unikaniu podstawowych błędów podczas nauki.

Buty skórzane są przeznaczone przede wszystkim do turystyki narciarskiej - są lekkie i wygodne, a także wystarczające do niezbyt ostrych zjazdów. Nie należy jednak wybierać sprzętu tego typu , gdy chce się jeździć bardziej ekstremalnie.
Buty plastikowe
Buty plastikowe stanowią najbardziej technologicznie zaawansowany element wyposażenia telemarkowego. Na pierwszy rzut oka przypominają zjazdowe skorupy, jednak wykonane są ze znacznie bardziej wyrafinowanych materiałów, co w połączeniu z odpowiednią konstrukcją zapewnia możliwość pracy buta na zgięciu palców. W tym miejscu warto zauważyć, że w przypadku butów telemarkowych mówi się o dwóch rodzajach elastyczności (lub jak kto woli sztywności). Pierwsza to elastyczność w kostce, czyli na ile but pozwala nam się pochylić do przodu. Drugi rodzaj to elastyczność w śródstopiu, czyli na ile but ugina się na zgięciu palców.

Buty plastikowe przeznaczone są do zjazdu i doskonale sprawdzają się nawet w bardzo trudnych warunkach. Przy tym, dzięki szerokim możliwościom regulacji, są również wystarczająco wygodne do uprawiania turystyki narciarskiej. Spośród wszystkich typów butów telemarkowych najlepiej nadają się do wyczynów ski-alpinistycznych.
Buty skórzano-plastikowe
W zasadzie są to buty skórzane, jednak w celu nadania im większej sztywności i lepszego trzymania stopy, zostały zastosowane plastikowe elementy wzmacniające. Należy pamiętać, że pod względem przydatności do jazdy telemarkiem tego typu sprzęt jest bardziej zbliżony do butów skórzanych niż plastikowych. Dlatego też powinny być wybierane raczej do turystyki narciarskiej niż ostrej jazdy.
^^^ góra...
Podpiętek
W turystyce narciarskiej bardzo przydatnym urządzeniem jest tzw. podpiętek (ang. heel lifter lub climbing bar ). Koncepcja jest wyjątkowo prosta i skuteczna: odpowiednio wygięty drut zamocowany do płyty podwyższającej, umożliwia bardziej ergonomiczną pracę nogi w czasie podchodzenia. Zalety stosowania podpiętka są niezaprzeczalne i można je w pełni docenić zwłaszcza w czasie długich a stromych podejść - nogi znacznie mniej się męczą.
Podpiętki można kupić w niektórych sklepach ze sprzętem do turystyki narciarskiej, choć cena jak na dwa kawałki drutu jest dość wysoka (ok. 30 zł). Przy odrobinie smykałki można jednak zrobić podpiętki we własnym zakresie.
Innym bardzo prostym i interesującym rodzajem podpiętka jest prosta rurka PCV z przewleczonym sznurkiem.
Takie rozwiązanie ma dwie podstawowe zalety: po pierwsze jest bardzo tanie (podpiętek można wykonać samemu), a po drugie można również je zastosować przy wiązaniach, które nie posiadają płyt podwyższających np. wiązania typu BC.
^^^ góra...
Foki
Foki to specjalne pasy mocowane pod nartą umożliwiające podchodzenie pod bardzo strome stoki. Dawniej były to pasy z futra foczego (stąd nazwa) włosiem skierowane w tył narty. Efektem tego był niewielki opór stawiany przez nartę z foką przy ruchu narty w przód, a jednocześnie niemożność zsunięcia się nart w tył (pod włos). Obecnie futro focze zastąpiono tworzywami sztucznymi.
Foki można mocować albo przy pomocy specjalnych pasków, albo klejem, przy czym foki z klejem można bez szkody dla ślizgów ściągać i zakładać wielokrotnie. Podczas zakładania fok klejonych należy zwrócić uwagę, aby ślizg nie był mokry, zalodzony bądź wysmarowany klistrem. Wtedy rzadko zdarza się, aby klej dobrze chwycił. Foka powinna być węższa od narty o około 1cm (po 0,5cm z każdej strony), tak aby krawędzie narty były na wierzchu.
Foka klejona może być mocowana na dwa sposoby:
przy pomocy euro-tipu i haczyków;
oraz przy pomocy zwyczajnej klamerki.
^^^ góra...
Kijki
Dobór rodzaju stosowanych kijków narciarskich jest w zasadzie kwestią gustu. Należy jednak pamiętać o tym, że długość kijków stosowanych do wędrówki jest dłuższa niż do zjazdu. Kijki biegowe powinny sięgać do ramion narciarza, ponadto znaczący wpływ na komfort marszu (przede wszystkim w głębokim, nieprzetartym śniegu) ma wielkość talerzyków. Zbyt małe będą powodować bardzo głębokie zapadanie się kijków w śniegu (grubość pokrywy śnieżnej jest zdecydowanie korzystniej sondować innymi metodami) i przez to niewygodny i męczący marsz. Zbyt duże z kolei powodują, że przy większym nachyleniu kijka ostrze kijka będzie traciło kontakt z podłożem opierając się na talerzyku. Najlepszym rozwiązaniem są talerzyki duże, ale asymetryczne, takie jednak niestety dosyć trudno dostać.
My od kilku lat z powodzeniem stosujemy kijki teleskopowe, które umożliwiają regulację długości w zależności od potrzeb (zjazd, marsz, ostre podejście). Sprzęt tego typu mimo na pozór filigranowej budowy okazał się wytrzymały i jak dotąd nie uległ uszkodzeniu nawet w czasie dynamicznej jazdy na stoku.
^^^ góra...
Saneczki
Godnym polecenia sprzętem do odbywania zimowych wędrówek są lekkie plastikowe saneczki, które można kupić w sklepach sportowych za kilkanaście złotych. Po przytroczeniu saneczek do plecaka i sporządzeniu prostej uprzęży można ciągnąć bagaż po niezbyt głębokim śniegu. To proste rozwiązanie odciąża plecy, co podczas całodziennych, a tym bardziej wielodniowych marszów z ciężkim plecakiem zostanie bardzo szybko docenione.
Autorzy: Grzegorz Rogowski i Wojciech Rogowski Polska Strona Telemarkowa
| 1 | 2 | 3 | SPORTY... |
|