Jest to kolejna nasza propozycja wyprawy w Karkonosze, a właściwie na Przedgórze Karkonoszy. Wymarsz następuje z dworca PKP szlakiem zielonym. Nim właśnie kierujemy się na zachód. Przecinając Łomnicę, trawersując Karpatkę (727 m), przechodząc przez Zarzecze i przecinając Husycką Górkę (770 m), Saneczkową (789 m) dochodzimy do Świątyni Wang. Stąd, po zwiedzeniu kościółka (jeżeli ktoś ma ochotę), kierujemy się żółtym szlakiem na Bierutowicką Przełęcz. Za Przełęczą Bierutowicką podchodzimy do Czoło (874 m), z którego roztaczają się malownicze widoki na obniżenie Karpacza. Czoło jest najwyższym szczytem Przedgórza Karkonoskiego. Po wschodniej stronie szlaku żółtego wznosi się niewielka skałka - Wieżyce - wysoka na 6 m, która pierwotnie zwana była Leśnym Zborem. Przy niej bowiem odprawiano po wojnie trzydziestoletniej nabożeństwa ewangelickie. Z Czoła schodzimy na szerokie trawiaste siodło zwane Przełączką (720 m). Rozdziela ono Czoło i Grabowiec. Ta niewielka polana, do ostatniej wojny, służyła do wypasu owiec.
Na wschód od Przełączki opada w lesie mała dolinka Husyckie Kąty. Właśnie w niej miała chronić się okoliczna ludność (zwłaszcza w okresie wojny trzydziestoletniej).
Maszerujemy przez las i stajemy koło drewnianej gajówki. Rośnie tutaj najgrubszy w Karkonoszach jawor o obwodzie ponad 4 m. Z lewej dołączają znaki niebieskie z Borowic. Nieco dalej wznosi się kaplica św. Anny. Miejsce to, położone na wysokości 668 m po zachodniej stronie Grabowca, było odwiedzane już u schyłku neolitu. Wskazują na to znaleziska archeologiczne. Kult, jakim otaczano pobliskie Dobre Źródło, miał odległe pogańskie tradycje. Magiczna moc źródła, jaką mu przypisywano sprawiała, że już w XIII w. wzniesiono tutaj pierwszą kaplicę. Musiała ona cieszyć się wielką popularnością, ponieważ książę Bolko II przeznaczył duże kwoty na jej konserwację. Dokument książęcy, spisany w Cieplicach Śląskich w 1366 r., mówił o istnieniu "kaplicy świętego źródła" położonej w górach. W kilkadziesiąt lat później kaplica popadła w ruinę. Nie wiemy czy sprawił to surowy klimat górski czy zamieszki z czasów wojen husyckich. Obecnie stojący barokowy budynek postawiono w latach 1718-19 r. na planie owalu i ozdobiono go stylowymi barokowymi meblami i rzeźbami kościelnymi. Już w czasach chrześcijaństwa powstawały liczne legendy związane z tym miejscem. Znana jest legenda o cudownej właściwości wody z tego źródła. Siedmiokrotne obejście kaplicy z ustami pełnymi wody ma zapewnić powodzenie w miłości. Dalej idziemy szlakiem żółtym i niebieskim. Szlak niebieski po chwili odchodzi w prawo do Miłkowa. Natomiast my stromo schodzimy zboczami Grabowca do dolinki Sośniaka, a dalej do Sosnówki Górnej. Sosnówka jest starą osadą na pograniczu Kotliny Jeleniogórskiej i Pogórza Karkonoskiego. Ma ona swoją piękną kartę w historii turystyki sudeckiej jak również europejskiej. Tutaj działali pierwsi polscy przewodnicy, którzy później weszli w skład (w 1817 r.) pierwszej na świecie organizacji grupującej przewodników. Od 1785 r. oprowadzał turystów Jerzy Suchodolski, w XIX w. Jan Gruszczewski i Walenty Grzała. W Sosnówce Dolnej zobaczyć można drewniane budownictwo zrębowo-przysłupowe. Są tam dwa kościoły. Na górce wzniesiono w latach 1796-98 kościół barokowy, którego trzyprzęsłowa nawa nakryta jest typowym dla tego okresu sklepieniem kolebkowym. Ołtarze, rzeźby i inne części wyposażenia pochodzą z XVIII w. Drugi kościół jest skromną budowlą z okresu 1816-20 utrzymaną w stylu prostego regionalnego baroku.
Literatura o tematyce góskiej: albumy, encyklopedie, leksykony, mapy, przewodniki, przyroda, opowiadania, literatura faktu, literatura dziecięca, humor
... więcej
Informacje o ciekawych miejscach, szlakach turystycznych
i o tym wszystkim co trzeba zobaczyć będąc w górach ...
więcej